Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Pierwsze piętro

krypta

:: ::

Pierwsze piętro

Hejka.Sorki że tak długo nie pisałam ale ostatnio moja wenna twórcza poszła na spacer i długo nie wracała .Proszę o wybaczenie za błędy ale pisałam tę opowieść o 23.00 .

Dajcie komy czy opoowiadania są sensownie i chcecie by ten bloog dalej istniał.

Niech moc będzie z wami .



I Piętro



Magda siedząc na lekcji śledziła wskazówki zegara ściennego ponieważ nie mogła się doczekać spotkania z dułgo nie widzianą kuzynką Cecylią.

-Kiedy było zebranie okrągłego stołu?-zapytał profesor Wilk dziewczyny

-Eee...1989 roku?-

-Dobrze.Teraz pytanie do Daniela-

Daniel zastanawiał się nad odpowiedzą i zadzwonił dzwonek powiadamiający o końcu lekcji.Klasa wyszła i schodzac do szatni rozmawiała o tym jaki wredny jest typ z wilka.

Magda nic nie komentowała tylko po zabraniu letniej kurtki pobiegła do domu.Mieszkała w bloku na trzecim piętrze tuż przy szkole.Weszła do mieszkania,rzuciła torbę na swoje łóżko i poszła do kuchni odgrzać obiad.Tuż koło piątej wyszła do parku i usiadła w altance gdzie umówiła się z Cecylią.

-Myślałam że już nie przyjdziesz Celi-powiedziała do kuzynki lekko spóźnionej.

-Musiałam zostać w budzie,Fretka połapał się że ściągnełam rozprawkę i dał mi wykład o uczciwości i ciężkiej pracy-

-A nie mówiłam że się połapie?-powidziała Magda -Ale nie o tym,co chciałaś mi pokazać?-

Celi uśmiechneła się tajemniczo i kazała iść kuzynce za sobą.Po dwudziestu minutach doszły do ogrodzonego starego szpitala.

-Nie pierwszy raz widzę szpital im.Fredry-powiedziała Magda ironicznie

-Oglądałaś "Pogromcy duchów"?-

-Chcesz zapolować na duchy?-

-Nie.Pozwiedzać szpital.A co boisz się że spotkasz sadystę chirurga?-zapytała śmiejąc się Cecylia.

Magda przez chwilę się zastanowiła i weszła z kuzynką do budynku.Było ciemno więc Cela zapaliła latarkę .

-Czuję się jak idiotka,czy ja wyglądam na członka ekipy "Nie do wiary"?-powiedziała z ironą Magda.

-Jeśli się boisz to wracaj.Ja muszę poszukać księgi wpisów i wypisów i poszukać czegoś o bliskiej rodzinie-

-Na co ci te dane,na jakieś drzewo geaologiczne?-zapytała Magda przeskakując za stanowisko pielengniarki dyżurnej.

-Tak,dokładnie na lekcje wosu.Pytałam już wszystkich z rodziny po piędziesiątych urodzinach ale milczą jak zgaszone radio.-odpowiedziała Cecylia sukając w szafie z kartami informacyjnimi.

Nagle usłyszały rozmowę dochodzącą ze schodów prowadzących na pierwsze piętro.

-Pani doktor czy podać lekarstwo pacjentowi ze czwórki?-zapytał męski głos

-Nie,elektrowstrząsy wystarczą.-

Dziewczyny schowały się za szafę lecz nikt nie schodził.

-Podobno ten szpital jest zamknięty,czy to twoja paczka robi sobie ze mnie żarty?-zapytała wściekła Magda.

-Wierz mi mam dosyć głupich żartów.Zresztą numer z pająkiem w torbie jest bardziej zabawny niż głupia gadka personelu szpitala-powiedziała z przekonaniem Cecylia.

Dziewczyny wróciły do szukania czegość w aktach.Znalazły i miały wychodzić kiedy z pierwszego piętra usłyszały krzyk z pierwszego piętra.Cela i Magda zbladły z przerażenia.

-Lepiej zmywamy się,mamy czego szukałyśmy-powiedziała z lekkim strachem.

Cecylia odzyskała równowagę i odwagę.Spojrzała na kuzynkę chowając akta do torby.

-To jest szpital.Pewnie ktoś urządził na pierwszym pięrze jakiś odział.Zapytajmy się czy nie mają jeszcze akt lub informacji o krewnych.-powiedziała.

-Jasne.A z parteru zrobili poczekalnię w stylu domu strachu.Ja spływam.-

Magda wyszła i wróciła do domu.

-Co za cykor-powiedziała Cela.

Zapaliła latarkę i wyszła po schodach.Z zaskoczeniem zobaczyła że piętro pierwsze jest jeszcze w gorszym stanie niż na dole.

-Chyba sprzątaczki zapomniały o pracy-powiedziała ironicznie do siebie.

Poszła dalej korytarzem zaglądając przez okna każdego pokoju lecz one były puste a na niektórych łóżkach brakowało materacy.Miała wrażenie że jest obserwowana lecz nie widziała nawet szczura.Weszła do pokoju lekarskiego i zobaczyła na biórku księgę lekarską.Podeszła i otworzyła.

-Ta pani doktor to materiał na Hanibala-wyszeptała czytając poczynania Danuty Dudkielskiej. Zabrała ze sobą chcąc ją pokazać policji by się sprawą zajeli.Usłyszała za drzwiami rozmowę i szybko się schowała.

-Cięcie ma być w miejscu potylicy.Zobaczymy czy to zadziała-mówiła kobieta

-A co z tym z dwudziestki?-

-Musimy wymyślić nową kurację-

Do pokoju lekarskiego weszła starsza kobieta.Usiadła za biurkiem pisząc coś na białej kartce.Cela zaczeła się gorliwie w myślach modlić by kobieta wyszła.Po godzinie zasneła.Cecylia przebudziła się w szpitalnym łóżku związana.Do pokoju weszła owa kobieta z dziwnym przyrządem lekarskim przypominającym cyrkiel.

-Nie bój się,jestem twoim lekarzem prowadzącym Cecylio,jeśli chcesz możesz mi mówić pani Danuto.-

-To nie możliwe-powiedziała przerażona dziewczyna.

Kobieta wbiła jej urządzenie w część mózgu potylicy i podłożyła metalową miskę by krew spływała do niej.

-Proszę nie-błagała dziewczyna

Lekarka zawołał pielengniarza i wywieziono dziewczynę na stół operacyjny.Cela nie widziała nikogo tylko korytarz jaki zastała po wejściu na pierwsze piętro.Wiedziała że to jej ostatnie chwile życia.

-To dla twojego dobra-powiedział mężczyzna przed drzwiami sali operacyjnej.

Dziewczyna rozpłakała się.Pomyślała że krzyki które słyszała na parterze mogły należeć do osoby która była w tej sytłacji w której ona się teraz znalazła.Jej ostatnimi słowami były ''Mogłam wrócić z kuzynką''.

Następnego dnia młode małżeństwo w pobliżu szpitala im.Fredry znalazło ciało a obok niego sportową torbę.Magda wóciła ze szkoły zadowolona z dobrą oceną z histori.Zastała rodziców dziwnie zaniepokojonych.

-Znaleziono ciało Cecyli blisko opuszczonego szpitala.Miała wycięte połowę mózgu.-

Magda zrobiła się biał na twarzy i z wrażenia usiadła na kanapie.Chwilę póżniej zjawiła się policja i przesłuchała dziewczynę.

-Dobrze że wyszłaś,byłaś na liście do operacji-powiedział starszy policjant przed wyjściem.

Magda po wyjściu komisarzy usiadła przed monitorem i znalazła wszystko o szpitalu.

-Pożar wybuchł na pierwszym piętrze w 1988 roku.Mieścił się tam odział psychiatryczny,lekarzem prowadzącym była Danuta Dudkielskia.-kiedy przeczytała każdą informacje była w szoku.Wiedziała że cudem unikneła śmierci.

-I kto mówi że strach jest najgorszym doratcą?-zapytała retorycznie leżącego kota na kolanach.








krypta 23/03/2007 16:56:03 [Powrót] Komentuj czyli twoje zdanie